Najbardziej znaną atrakcją bośniackiego miasteczka Jajce jest 23 metrowy wodospad, który można podziwiać w samym jego centrum. Liczące obecnie 5 tys. mieszkańców, znajduje się u zbiegu rzek Vrbas i Pliva. Poza pięknym widokiem na miasto górujące nad malowniczym wodospadem zobaczyć tu można zabytki, którymi historia obdarowała Jajce: drewniane młyny na Plivie, meczety, Brama Travnicka, która powstała na szlaku handlowym, katakumby z kryptą królewską z XV w., romańską dzwonnicę św. Łukasza i kościół św. Marii, ruiny fortecy i szczątki obwarowań średniowiecznych oraz pozostałości starożytnej świątyni Mitry. Wśród wielu pięknych, zabytkowych budowli wyróżnia się  jedyny w Europie meczet noszący imię kobiety- Esme Sultanija, ufundowany wraz z dwoma mostami przez bośniackiego wezyra, który według przepowiedni miał w ten sposób uratować swoją chorą żonę. Niestety Esme zmarła, ale dzięki poświęceniu męża pamięć o niej trwa do dziś. Nazwa miasteczka pochodzi prawdopodobnie od kształtu góry na której się znajduje.

jajce4

size 810 350 1405521171blog pripremacrnogrizota news810x350

Piękne, chorwackie widoki i gorący, śródziemnomorski klimat, zachęcają turystów do degustacji wspaniałych, lokalnych win, a dobre wino najłatwiej docenić w towarzystwie wyjątkowych, regionalnych potraw. Kuchnia tego bałkańskiego kraju, to mariaż owoców morza i wpływów środkowoeuropejskich, a na szczególną uwagę zasługuje pochodzące z wysp Dalmacji- Crni rižot, czyli danie zaskakujące zarówno wyglądem jak i smakiem. To danie doskonałe dla każdego miłośnika owoców morza, które swój kolor zawdzięcza inkaustowi- naturalnemu atramentowi z kałamarnicy, wytwarzanemu w momencie zagrożenia. Choć wygląda oryginalnie, atrament na południu Europy używany jest od wieków. Przygotowywane jest z mątwy lub kalmarów oraz składników typowych dla risotto: ryżu, białego wina, cebuli, czosnku i przypraw. To bardzo sycące danie, o niezbyt rzadkiej konsystencji. Pomimo intensywnego, rybnego zapachu, jego smak zaskakuje delikatnością, dlatego warto wzmocnić go startym serem Grana Padano. Jest oferowany w restauracjach wielu chorwackich miast, dlatego podczas degustacji wybornych miejscowych trunków, w akompaniamencie bałkańskich rytmów warto zamówić Crni rižot i rozpieścić się jego oryginalnym wyglądem oraz cudownym smakiem.

PIC 1K68762

To polskie nazwisko, znane na całym świecie, zapisało się w historii Dubrownika. Ludomir Michał Rogowski, dyrygent i kompozytor, poszukiwacz nowych technik, urodził się w Lublinie w 1881 r. Studiował kompozycję w Warszawie m.in. u Z. Noskowskiego, czy R. Statkowskiego oraz dyrygenturę pod kierunkiem E. Młynarskiego. Kształcił się także w Paryżu, Monachium i Rzymie. Był kierownikiem Teatru Nowoczesnego w Warszawie. Przez pewien czas mieszkał w Paryżu. W trakcie podróży po Bałkanach zakochał się w Dubrowniku. Panorama miasta roztaczająca się z tarasu hotelu w którym przeważnie się zatrzymywał (Grand Hotel Imperial- dziś znajduje się tu Hilton Imperial Dubrovnik) przekonała go, by w 1926 r. przeprowadzić się do Dubrownika na zawsze. Po wybuchu wojny, utracił polską emeryturę, a od władz miasta otrzymał kwaterę w dawnym w klasztorze św. Jakuba i skromną rentę, którą dzielił się chętnie z współmieszkańcami (stąd tytuł jego pamiętnika „Mój klasztor”). Zmarł w 1954 roku w Dubrowniku, którego jest honorowym obywatelem. Po latach spędzonych w tym mieście, w swoim pamiętniku napisał: W Dubrowniku jest inaczej, tu jestem wśród Swoich, którzy mnie lubią najpewniej dlatego, że i ja ich lubię, którzy mówią językiem zbliżonym do polskiego, których rozumiem, gdyż są bardzo podobni psychicznie do Słowian mojego szczepu. Zdobyłem tu niejako drugą ojczyznę, którą kocham nieomal tak samo gorąco, jak pierwszą.

ParkNarodowyKornati

Wyjątkowy chorwacki Park Narodowy, utworzony w 1980 r., obejmujący najliczniejsze i najgęstsze skupisko wysp na całym Adriatyku. Na łącznej powierzchni 320 km2  znajduje się 150 wysp. Nazwa, przyjęta została w XVIII w., oznacza Wyspy Koronne i pochodzi od największej z wysp archipelagu, czyli Kornat (ponad 32 km2). To rajskie miejsce zapewnia błogi wypoczynek w otoczeniu natury, podczas którego można rozkoszować się ciszą i samotnością, za sprawą niewielkiej ilości turystów i mieszkańców (podobno tych ostatnich oficjalnie jest zaledwie siedmiu). Prawie żadna z wysp nie posiada cieków wodnych (poza zbiornikami gromadzącymi deszczówkę), większość jest też pozbawiona roślinności lub porośnięta wyłącznie trawą. Na niektórych znajdują się winnice, uprawy oliwek, fig, a także owoców. Większość z wysp ma skaliste strome brzegi, urwiska, jaskinie oraz groty o przeróżnych kształtach. Występują tu liczne gatunki ptaków. Bogate jest także życie w okolicznych wodach ze względu na ich czystość- 346 gatunków i podgatunków roślin morskich, 295 gatunków zwierząt. Fenomenem jest 25 gatunków gąbek a także np. koral żółty i przepiękny koral czerwony czy rozgwiazdy i strzykwy (popularnie zwane ogórkami morskimi). Lokalną atrakcją są pojawiające się czasem delfiny. Te wspaniałe okoliczności są naturalnym magnesem ściągającym nurków z całego świata. Zainteresowani tutejszym bogactwem życia pod powierzchnią wody muszą jednak pamiętać, że nurkowanie jest tu możliwe tylko grupowo. Zorganizowane wyjazdy można bez problemu znaleźć odwiedzając Zadar, który od zawsze był związany z tym malowniczym archipelagiem.

Miejsce w południowo- wschodnich Czechach znane jest przede wszystkim jako dawne Austerlitz- w historii znane jako miejsce jednej z największych i najważniejszych bitwy czasów napoleońskich, nazywana też bitwą trzech cesarzy, która miała miejsce 2 grudnia 1805 r. Na upamiętnienie tych wydarzeń pod koniec listopada na barokowym zamku w Sławkowie odbędą się obchody, w trakcie których zostanie zrekonstruowana bitwa, odbędą się wyprawy po zamku z Napoleonem oraz uroczyste msze. W tym czasie będzie można zobaczyć grupy rekonstrukcyjne reprezentujące wojska francuskie, polskie, austriackie i rosyjskie. Stoczą oni bitwę na pobliskim wzgórzu Santon. Obchody odbędą się także przy Mogile Pokoju na Wzgórzu Prackim. W czasie tej bitwy dzięki zastosowaniu genialnej strategii Napoleona udało się pokonać znacznie liczniejsze i silniejsze armie przeciwnika. Po bitwie nocował w pobliskim pałacu w Sławkowie. Tutaj także, w Sali Owalnej, zaprojektowanej tak by w trakcie ważnych rozmów nie było można usłyszeć co mówią poszczególne grupy, podpisano zawieszenie broni pomiędzy Austrią i Francją. W pałacu pochodzącym z XIII w. a gruntownie przebudowany w wieku XVIII, dziś mieści się muzeum historyczne. Sam pałac zbudowany jest w kształcie litery U i otoczony ponad 15 ha parku krajobrazowego. Zwiedzać można w nim 4 trasy: sale historyczne, saloniki historyczne, podziemia zamkowe i oglądać bitwę wizualną. Poza obchodami bitwy pod Austerlitz w zamku organizowane są inne wydarzenia jak: Dni Napoleońskie, Festiwal Literatury Wojennej, Oldtimer Festiwal, Międzynarodowy turniej w grze w pentaque i Jarmarki Rzemieślnicze.

zamek slavkov3

2730550855

 

Ołomuniec jest miastem często odwiedzanych przez turystów. Jego symbole jest znajdująca się w centrum rynku zabytkowa Kolumna Trójcy Przenajświętszej. Wzniesiona w latach 1716-1754 jako dziękczynienie za zakończenie epidemii w mieście, zaprojektowana i wykonywana a także ufundowana przez mieszkańców do dziś stanowi dla nich ważne miejsce. Tak ważne, że w czasie wojny pruskiej gdy była ostrzeliwana specjalnie prosili alby nie została zniszczona a ich prośba została spełniona! Po wojnie została naprawiona a na pamiątek tych wydarzeń osadzono w niej jedną pozłoconą kulę armatnią. Dlatego do dziś możemy ją oglądać w oryginalnej formie. Jako zabytek została doceniona także w 2000 r. bowiem wówczas została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Kolumna ma 35 m wysokości (wyższa od wieży ratuszowej) i jest najwyższa rzeźbą w Czachach. Rzeźba ta stanowi swoistą ekspozycję barokową pod gołym niebem. Figury tam zawarte stanowią symbol hierarchii niebiańskiej. Zdobią ją figury wielu świętych, biblijnych jak i czeskich i morawskich. Jeden poziom poświęcony jest 12 apostołom. Na jej zewnętrznych ścianach znajduje się też szereg chronogramów zawartych wielkimi literami w napisach. W jej wnętrzu znajduje się mała kaplica zdobiona płaskorzeźbami przedstawiającymi ofiarę Kaina, Abla z jagniąt, ofiarę całopalną Noego po potopie, ofiarę Abrahama i ukrzyżowanie Chrystusa a w jej tle znajduje się panorama Jerozolimy i Ołomuńca. O randze tego miejsca świadczy też fakt, że przy jej poświęceniu była sama cesarzowa Maria Teresa. W centrum Ołomuńca przed świętami Bożego Narodzenia odbywa się też Jarmark Bożonarodzeniowy.

Korula7

Spoglądając na mapę Chorwacji warto zatrzymać wzrok na południowej Dalmacji, gdzie na turystów czeka urocze, małe, średniowieczne miasteczko, pełne wąskich uliczek, ukrytych pomiędzy budynkami z białego kamienia. Wspaniałe wrażenie uzupełniają XIV-wieczne mury okalające stare miasto wraz miejskim portem, których niegdysiejsza funkcja obronna została całkowicie wyparta współczesną- ozdobną. Do miasteczka wiedzie Brama Lądowa w wieży Revelin, na fasadzie której widnieje tablica na cześć króla Tomisława. Po przekroczeniu bramy łatwo rozkochać się w starych kamienicach, kościołach i pałacach. Szczególnie warta uwagi jest katedra św. Marka, w której wiszą obrazy światowej sławy artystów. Sam projekt miasta jest architektonicznym arcydziełem- układ uliczek zaprojektowany na kształt rybiego szkieletu jest przemyślany tak, że dają się w nich odczuć ciepłe wiatry jugo, a zimne wiatry bora opływają mury miasteczka. Mieszkańcy Korčuli nie przepadają za jej nieformalną nazwą- mały Dubrownik, za to są bardzo dumni z faktu, że prawdopodobnie to właśnie tu w 1254r. urodził się Marco Polo. Jego rodzinny dom przetrwał do dziś, a wewnątrz znajduje się muzeum poświęcone jednemu z najbardziej znanych podróżników świata. W środku czeka sam Marco Polo oraz osoby z nim związane (a ściślej ich figury woskowe), a także liczne przedmioty dotyczące wydarzeń z życia obieżyświata. Turyści rozkochani w średniowiecznym klimacie tego miejsca docenią również tutejszą atrakcję: rycersko-ludową grę o nazwie Moreška. W każdy poniedziałek i czwartek, podczas trwania sezonu, dwóch królów wraz z wiernymi armiami walczy o rękę pięknej muzułmańskiej księżniczki Buli.

IMGP4781 1600

Jan Žižka (1360-1424)- czeski bohater narodowy, urodzony w arystokratycznej rodzinie, który zasłynął jako doskonały przywódca i strateg. Mistrz wykorzystania terenu podczas walki nosił pseudonim „Jednooki Žižka”. Zapisał się na kartach polskiej historii biorąc udział w bitwie pod Grunwaldem po stronie Polaków. Podobno właśnie wtedy stracił oko. Doświadczony w walce u boku Jagiełły rycerz objawił prawdziwy geniusz podczas wojen husyckich, okazując się jednym z najlepszych dowódców w historii (dzięki stosowaniu innowacyjnej taktyki nie przegrał żadnej bitwy). Stosowane przez niego opancerzone wozy, uzbrojone w niewielkie armaty, rusznice oraz kusze są dziś uznawane za pierwowzór czołgów (wynalezionych ponad 500 lat później!).  Zmarł wskutek zarazy w 1424 r. Po śmierci, zgodnie z ostatnią wolą wodza ze zdjętej z niego skóry wykonano bęben, zagrzewający żołnierzy do walki. Wierne oddziały przyjęły wtedy nazwę Sieroty, by wyrazić szacunek do swego zmarłego „ojca”- Jana Žižki. Także jego wrogowie respektowali swojego byłego przeciwnika mówiąc: „ten, którego nie mogła zabić ręka śmiertelnika, został zgaszony palcem bożym”. Na jego cześć jedną z dzielnic Pragi nazwano Žižkov. Jego imię noszą także ulice wielu miast. Jego życie stało się inspiracją wielu książek oraz filmów. W przygotowaniu jest film o młodości Jednookiego Žižki w reżyserii Petra Jákla. Premierę obrazu, który ma stać się najdroższą czeską produkcją zapowiedziano na rok 2018.

 

lawendanahvar2014Chorwacja może pochwalić się dużą ilością wysp, lecz jeśli należałoby wybrać najpiękniejszą z nich, byłaby to Hvar. Wyspa ta została uznana za jedną z 10 najpiękniejszych wysp świata według magazynu „Traveller” obok takich wysp jak Capri, Zanzibar czy Bora Bora. Przez Chorwatów jest nazywana wyspą snobów, ponieważ przyciąga ich najzamożniejszych rodaków. Wyspa Hvar jest długa (68 km) lecz wąska (4 do 10,5 km) a liczba mieszkańców to zaledwie 11tys. Za razem jest to najcieplejsza i najbardziej nasłoneczniona wyspa całego Adriatyku! To miejsce wielu kultur, bogatej historii i literatury a przede wszystkim enklawa, w której można zjeść cudowne oliwki, napić się znakomitego wina i posłuchać śpiewu cykad. Przeplatają się tu elementy przyrody, tj. winnice, stare drzewka oliwne, elementy śródziemnomorskie (makię) i przepiękne pola lawendy, które są głównym (poza turystyką) dochodem wyspy! Zwiedzić należy zaś miasto Hvar, oficjalną stolicę wyspy w południowo- zachodniej części, a tam twierdzę Španjola, plac św. Szczepana, wiele kościołów a wszystko to, wraz tętniącym życiem nocnym miasta, tworzy dalmacki klimat. Można też udać się w rejs na Piekielne Wyspy lub wyspę Pakleni z najlepszymi plażami w okolicy, odwiedzić Stari Grad (dawną stolicę wyspy) czy mały port Vrboska nazywany „małą Wenecją”. Chorwaci mają też swoje powiedzenie, kiedy chcą komuś źle życzyć: "obyś zginął na drogach Hvaru", ponieważ drogi na wyspie są wyjątkowo kręte, wąskie i niebezpieczne. W 2008 r. krajobraz kulturowy wyspy Hvar został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako „Równina Starego Gradu”.

marunada lovran 6

W miejscowości Lovran, corocznie od 1973 r., w październiku odbywa się wyjątkowe święto kulinarne- Marunada. Nazwa wydarzenia, które trwa przez trzy kolejne weekendy pochodzi od rosnącego w tym regionie gatunku kasztana o słodkim smaku- Maruni, który uważany jest za jeden z najsmaczniejszych na świecie. Podczas festiwalu można skosztować wspaniałych potraw opartych na tym przysmaku: kasztanowych naleśników, gulaszu, samych pieczonych kasztanów, a nawet kasztanowych słodyczy, czy tortów. Na wypełnionym zapachami głównym placu miasta odbywają się również występy Lovrańskiej Orkiestry Dętej, Zespołów muzyki folklorystycznej z Istrii i Kvarneru oraz wielu innych gości, a turyści mogą próbować swych sił w wielu ciekawych konkursach z nagrodami. Poza smakołykami opartymi wyłącznie na Maruni, na ulicznych wystawach nie brakuje również innych tradycyjnych specjałów regionu, w tym wyśmienitych win, miodów pitnych oraz brandy, które sprawiają, że przyjemna, wczesna, chorwacka jesień staje się jeszcze bardziej urokliwa. Brytyjski Guardian umieścił Marunadę na liście „kulinarnych festiwali, których nie wolno ominąć”, co jeszcze bardziej zachęca, aby spędzić weekend w Chorwacji i spróbować najlepszych na świecie kasztanów.

Komisja Nadzoru Finansowego

Ministerstwo Infrastruktury

Policja

Kancelaria Senatu